Zasada, prawo logicznie rzecz biarac

zawsze jest wspolne nawet jezeli jest myslane przez jakas osobe to zawsze w sensie wspolnotowym czyli regulacji postepowania w ramach grupy. Prawo moze byc ‚noszone’ tylko wspolnie. To znaczy jezeli wymyslam swoje ‚wlasne’ zasady to wymyslam je dla wspolnoty, czyli takze dla innych.

Oczywiscie jezeli nie bedzie konsensusu, to prawo nie wejdzie w zycie. Jednak kazdy musi sie liczyc z konsekwencjami i wazyc straty i zyski, dlatego sadze ze w najbardziej istotnych dziedzinach nie byloby to problemem. Oczywiscie bardzo ograniczyloby to produkcje prawa, ale na jego brak nikt nie narzeka, chyba.

ale jak powiedzialem to zupelnie inna dyskusja, nie mam teraz niestety czasu na to. Kiedy indziej, jezeli mozna.