cwanie smile

ale gdyby ktos w roku 2005 powiedział wam że się dodrukuje raz tyle dolarów, za drugim razem kolejne tyle, a że obecnie będzie się drukować tyle ile się zaczyna

to co by każdy powiedział?

ze najpóźniej w 2010 będzie hiperinflacja a tego drukowania z roku obecnego 2012 to już dolar nie dożyje

tyle że dożył

a hiperinflacji nie widać…

inne spojrzenie

złota jest ileś tam

a gdyby tak zsumowac ilośc dolarów, a następnie odjąc od tej ilości dolarów zobowiązania, a więc długi z odsetkami, czy czasem nie okaże się ze dolarów jest mniej niz zero?

bo jeśli tak to oznacza że złoto jest mocno przewartościowane, że 100 ton złota nie jest warte 1 dolara smile

A możesz mnie oświecić jaki sens jest być członkiem organizacji do członkostwa w której regularnie się dokłada? Nie raz o tym informowały polskie media. UE została stworzona po to by Francja i Niemcy mogły rządzić Europą po przez stworzenie pan europejskiego super państwa. Polska zrobiła kolosalny błąd wchodząc do tego tworu. Zresztą UE pada i jej dni są policzone. Trzeba więc pomyśleć jak z niej uciec z minimalnymi stratami własnymi.



Jedynym wyjściem dla Polski jest PiS.

PiS to Polska a Polska to PiS, PiS to Jarosław Kaczyński a Jarosław Kaczyński to PiS.

Dlatego Polska = Jarosław Kaczyński

NIE – dla Polski w UE (Eurokołchozie).

kraj bogatszy od Niemiec , majątek Włochów na prywatnych kontach [ bez kont przedsiębiorstw] we Włoszech to 9.000 miliardów EURO, zaś na kontach w Szwajcarii około 700 miliardów EURO – kolejny raz przedmiotem bezczelnej, diabolicznej spekulacji i PLANOWEGO okradzania przez tych,

którzy tylko spekuluja, bo nic nie produkuja i jeszcze są jawnymi złodziejami,

żyjąc z bezustannych, nieskończonych przekrętów finansowych -, poprzez niewyjaśnione manipulacje i malwersacje stopami ”LIBORU” i tak jak HSBC, zdając się na ryzyko świadomego ujawnienia finansowania przez siebie terroryzmu.

którzy to ONI ?

obszar znany powszechnie jako :

”Residence of Devil” –

City of London.

Ależ oczywiście masz rację, tyle że oficjalnie to niby Boluś.

Takie płatne Bolusie w 1980roku żądali emerytur w wieku lat 50 , powyżek dla wszystkich po 2tys netto kiedy srednia wynosiła ponad 6tys netto.

Dziś jak twierdzi solidarność juz 50% pracuje na umawach śmieciowych a tam nawet minimalna 1098zł netto nie obowiązuje, miliony tyrają za 600-1300zł i nie po 8 ale po 12-16 godzin w swiątek piątej czy niedziela.

Emerytur wiekszość nie dostanie: bo raz nie dożyja, dwa nigdy nie uzbierają lat , trzy za kilka lat pewnie podwyższa do 75lat.

pl.wikipedia.org/wiki/21_postulat%C3%B3w_MKS

Jakiś najwyższej klasy ekspert pisał ten artykuł – w sam raz żeby zaimponować pisiorrowi.

Amerykanin nie kupi nieamerykańskiego samochodu, (…) Dla Japończyka kupno innego produktu niż japoński to niemal zdrada narodowa równa działaniu na rzecz obcego wywiadu.

Zatem pozycja na amerykańskim rynku samochodów takich jak Lexus, Honda, czy Toyota Camry wynika z głębokiego przekonania Amerykanów, że to marki amerykańskie. O tym, że rynek USA to główny odbiorca Porsche, redaktor Ogórek i pisiorro też pewnie nigdy nie słyszeli.



Zresztą nawet nasze firmy często udają kogoś kim nie są. Świetnie widać to po nazwach takich marek jak: Reserved, Wittchen czy Gino Rossi. Cała trójka to polskie firmy

A jak Jędrzej Wittchen miał nazwać firmę, której jest właścicielem? Malinowski?

Swoją drogą, nazwy Panasonic, Canon czy Olympus są japońskie jak jasna cholera.



W przypadku kupienia produktu stworzonego zagranicą, nasz PKB praktycznie nie drgnie.

„za granicą”, drodzy patrioci.



Nie kłam sobie, a nikt ci nie skłamie.

Jacek Kaczmarski

> > Chleb czerstwy to nie jest ten sam towar, co świeży

> No… Jest „drugiej świeżości”. A tak na serio, to jest to nie ten sam towar ty

> lko wtedy gdy mamy sposobność przyrównać go do bochenka prosto z pieca. W elekt

> ronice masz to samo kryterium świeżości – Commodore64 jest tak samo dobry jak s

> uchary ze spiżarni. smile

Trochę nudne jest tłumaczenie oczywistych oczywistości, więc robię to po raz ostatni. Czerstwy chleb jest obiektywnie inny od świeżego. Można zrobić analizę fizyko-chemiczną, żeby to wykazać. Czerstwy chleb jest oczywiście jadalny i być może preferencje do świeżego są kulturowe, ale co do zepsutej ryby, to już nie. Miliony lat ewolucji już o to zadbały.

Jeśli upierasz się, że zepsuta żywność jest mniej warta tylko w porównaniu ze świeżą, to jeśli będziesz miał dzieci, to od małego karm je jedzeniem ze śmietnika. Jeśli masz rację, to tak się przyzwyczają, że nie będę w ogóle musiały kupować świeżej żywności. Wystarczą zgniłe resztki. To będą dla nich ogromne oszczędności.



Jak zmieniła się liczba ogłoszeń na rynku pierwotnym?

licznikmieszkan.atspace.com

Waldemar Pawlak nigdy nie był moim idolem. Cały czas uważam go za jednego z większych szkodników Polski. Od czasu bezprawnego przechwycenia przez sowieckie Zjednoczone Stronnictwo Ludowe (kto dzisiaj pamięta tę nazwę?, media milczą jak zaklęte) nazwy Polskie Stronnictwo Ludowe. Ten człowiek bezwarunkowo służył i nadal służy Moskwie. Nie przeszkadza mi to jednak stwierdzić, że zachował się jak na polityka przystało. Przegrał demokratyczne wybory – odchodzi z rządu. Nie oznacza to jednak, że nie zamierza wrócić do władzy. To leży w jego sowieckiej naturze, nie raz już tak robił.

Tak czy inaczej zachował się dokładnie odwrotnie niż nasze Słoneczko Peru. Ten aby utrzymać się przy władzy stosuje najbardziej ohydne metody.

wycieczka szkolna pod pomnik Dmowskiego została uznana jako nielegalne zgromadzenie. Policja zarządała przerwania tego nielegalnego i jakże haniebnego procederu

Mam nadzieje że nie głosili haseł : Bóg – Honor – Ojczyzna bo dziś za to można zostać nazwany faszystą.

www.wykop.pl/ramka/1317007/policja-wylegitymowala-nauczycielke-z-klasa-pod-pomnikiem-dmowskiego-przez-flagi/

A na koniec ( w sam raz na portal deser.pl )

www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=S2Ja5Zcxi4c

Pamiętasz? Wyżej napisałeś:

Autor: szczurek.polny 09.08.12, 21:31

Dodaj do ulubionych

Odpowiedz cytując Odpowiedz

Nie rozumiem dlaczego tak piszesz. Moim zdaniem ciepłe słowo nie powinno być skierowane do Adminów. To nie Admini powinni „oddalić się pospiesznie na znaczną odległość w kierunku obojętnym”. Oni tu nie są służbowo ani nie są w celach zarobkowych. A to właśnie obecność osób oddelegowanych tu służbowo w związku z pełnieniem obowiązków jest dla mnie najbardziej uciążliwa.

Napiszesz mi pewnie, że „jestem naiwny”. Napiszesz mi być może, że „chcę wierzyć”.

Tak, może być i tak, że któregoś dnia okaże się, że jestem naiwny, ale póki co chcę wierzyć. Póki co nie mam żadnych dowodów ani nawet poszlak na to, że którykolwiek z Adminów w realu ma na imię Ilona i zamiast uczciwie przykładać się do pracy w Ministerstwie, za moje (podatnika) pieniądze „uprzyjemnia” mi czas swoją obecnością na Forum.

—————–

Poczytałem sobie trochę S24. Jedna odpowiedź przykuła moją uwagę, jak znalazł jest odpowiedzią na Twoje uwagi. Generalnie analogiczna sytuacja jak u nas. Nomen omen „military grade”, hehehe:

@coryllus

„Kliknąłem w ten link, bo nie przywiązywałem do wczoraj żadnej wagi do projektu lcz.”

@RedPill 2.4

Kiedy wreszcie zrozumiesz, że niniejszy portal to „military grade operation” z zakresu wojny psychologicznej i informacyjnej, operacja prowadzona z imponującym rozmachem i budżetem, w której dokładnie NIC nie jest przypadkowe i bez znaczenia? No kiedy?

coryllus.salon24.pl/459511,o-srodowiskach-raz-jeszcze-i-o-mrowce#comment_6804335



“Polska miała ogromny problem w postaci rządu PiS i cieszę się, że polski naród pozbył się tego problemu”Siergiei Karaganow

23-26 marca 2008

Przypuszczalny termin poczęcie dziecka.

27 marca – 9 kwietnia

Przypuszczalny termin zawiadomienia policji przez lekarza ginekologa ze względu na stwierdzenie ciąży u nieletniej.

9 kwietnia

Poinformowanie matki przez „Agatę” o ciąży.

8 maja

Matka „Agaty” o ciąży córki dowiaduje się od policji i sprawa staje się publiczna.

20 maja

Prokuratorskie zezwolenie na aborcję.

31 maja

Dziewczyna trafia do szpitala im. Św. Jana Bożego w Lublinie, później również do innych placówek. Wszystkie odmawiają zgody na przeprowadzenie aborcji „z powodu braku zgody dziewczynki”.

2 czerwca

„Agata” przebywa w szpitalu w Lublinie, gdzie po raz pierwszy spotyka się z księdzem Podstawką.

3 czerwca

Matka przewozi „Agatę” do szpitala przy Inflanckiej w Warszawie, wyszukanego przez działaczki aborcyjne z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wandy Nowickiej.

4 czerwca

„Agata” jest przygotowywana w szpitalu do aborcji.

Portal Fronda zamieszcza list z apelem o odstąpienie od zabicia dziecka dziewczyny i oferuje pomoc młodej matce.

5 czerwca

Obrońcy życia składają doniesienie o przestępstwie nakłaniania do aborcji. Policja przyjmuje zgłoszenie.

„Agata” wycofuje zgodę na aborcję i wyraża chęć zamieszkania w Domu Samotnej Matki poleconego przez ks. Podstawkę.

Matka, wbrew poleceniu sądu o odseparowaniu matki od córki i umieszczeniu jej w placówce opiekuńczej, ze względu na wywieraną przez matkę presję na córkę, „porywa” ją. Policji udaje się zatrzymać samochód matki i odwieźć córkę do ośrodka w Lublinie.

6 czerwca

O sprawie informuje „Życie Warszawy”.

7 czerwca

„Gazeta Wyborcza” informuje, że „Agata” była zgwałcona, do aborcji nie dopuścili „obrońcy życia” oraz „podążający krok w krok za dziewczyną ksiądz”. (Rzeczonego księdza jednak nie było w Warszawie, a aborcja się nie odbyła, bo nie było na nią zgody dziewczynki).

„Agata” sama kontaktuje się SMS-em z ks. Podstawką.

Lubelska prokuratura zanegowała informację o gwałcie, a za nią Polska Agencja Prasowa.

8 czerwca

Polska Lewica pod wodzą Leszka Millera apeluje do ministrów Grzegorza Schetyny oraz Zbigniewa Ćwiąkalskiego o zajęcie się sprawą „Agaty”.

Grzegorz Napieralski grzmi, że „Sytuacja, w której księża jeżdżą po Polsce i namawiają do odstąpienia od zabiegu, to przekroczenie wszelkich norm” (Jak widać, nie jest takim przekroczeniem namawianie do aborcji przez feministki.)

9 czerwca

„Agata” ze szpitala św. Jana Bożego pisze SMS do ks. Podstawki: „Serdecznie zapraszam księdza Krzysztofa do odwiedzenia mnie, niech wpada, kiedy chce.”

Atak na obrońców życia podejmuje „Newsweek”: pisząc o „bezprecedensowej akcji terroru antyaborcyjnych fanatyków, starających się nie dopuścić do legalnej aborcji u 14-letniej zgwałconej dziewczynki”. W wywiadzie z „Agatą” pisze, że jest ona w szpitalu nękana i prześladowana przez działaczy antyaborcyjnych. W jaki sposób? Przez „przynoszenie książek o pielęgnacji niemowląt” oraz czekoladek z napisem „otwórz swoje serce”.

„Gazeta Wyborcza” przyznaje, że informacja o gwałcie jest nieprawdziwa.

Niby masz racje tylko problem w tym, iż jak do tej pory to każdy rząd dużo obiecywał i jeśli nie miał ostrza gilotyny na swą głową to niczego w zasadzie nie zrobił. To taka polska norma. Owszem można zmienić premiera, można zmienią nawet cały rząd, ale co to da jeśli ci nowi co przyjdą dalej będą się zajmowali pogłębianiem dna i trzymaniem się koryta? No chyba ze do władzy dojdzie PiS i spółka wtedy zacznie się dodatkowo szukanie wyimaginowanych winnych + lustracja + dekomunizacja + budowa IV czy V RP. Nie to żebym był zachwycony duetem PO + PSL tylko zastanawiam się czy ma sens zamienianie siekierki na kijek lub na odwrót. Być może jakimś rozwiązaniem były by przed terminowe wybory, ale mam obawy, iż układ po nich w sejmie i senacie zmieni się niewiele to znaczy w większości pojawia się tam po raz kolejny te same osoby. I cyrk zacznie się od nowa. Bo przecież wygodniej i bezpieczniej zajmować się in vitro i aborcją niż stanem gospodarki. Dodatkowo wybory to dość kosztowna zabawa i nie jestem przekonany czy nas (państwo polskie) stać na wybory rok po roku.

adams96 napisał:

> znany internautom propagandzista PO Pan snajper 55 jest taki pewny ze nastepne

> wybory znowu wygra PO bo wszyscy bardzo boja sie Kaczynskiego.Zapomniał ze PO w

> raz z Tuskiem straszy społeczenstwo Kaczynskim juz 5 lat i obwinia go za kiepsk

> ie rzady PO

To nie Tusk i PO straszy ludzi Kaczyńskim. To Kaczyński osobiście straszy sobą ludzi. Przecież wystarczy go posłuchać i już człowiek chce biec do urny, aby głosować na PO.

S.



Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)

Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)

Niekoniecznie. Jarosław Kaczyński pokazał wała swojemu nowo pozyskanemu centrowemu elektoratowi po wyborach prezydenckich oznajmiając, że zmiana wizerunku brała się z przyjmowanych przez niego leków.

Wyborcy w pełni odwzajemnili ten gest rok później. Zresztą szósty raz z rzędu. Rozpaczliwa nieskuteczność taktyki „pokazywania wała” innym dałaby do myślenia. Na szczęście – nie Wam smile

Można ignorować vox populi, jak się nie jest zaangażowanym w politykę. Ja mogę swobodnie pokpiwać z Papuasów czczących rytualnie Ojca Dyrektora. Jednak jeżeli ktoś działając w systemie demokratycznym zamierza ubiegać się o władzę (a zakładam, że taki jest cel każdej partii politycznej, w tym PiS) – powinien liczyć się z istnieniem ludzi o poglądach niecałkowicie zbieżnych z jego pogladami.

Co do jakichś „uzgodnień” – artykuł Gontarczyka linkowałam poprzednio w kilku miejscach. Nie ma też mowy o „podłożeniu się”, co sugerował Jasio.

Wasze (bo i Jasia) krasomówcze popisy służą niepięknemu celowi. Prowadzicie bezterminową intifadę przeciw wszystkim, którzy myślą choć nieco inaczej. Sukcesu to nie wróży, ale da niewielkiej grupie ludzi zatrudnienie w propagandowym przedsiębiorstwie. Mam wrażenie, że aspirujesz do tej grupy – a może już w niej jesteś? Nie śledzę. I nie życzę powodzenia. Twoje spektakularne harce przyniosą więcej szkody niż pożytku.

Cyrk jaki zrobiono wokół ostatniego wyczynu Felixa Baumgartnera utwierdza mnie w przekonaniu , ze żyję w chorych czasach. Jak to „epokowe” wydarzenie ma się choćby do tego sprzed 43 lat gdy człowiek po raz pierwszy postawił nogę na jedynym, naturalnym ziemskim satelicie ? O jakim postępie, którym tak nas epatują wszystkie media ( w tym te nasze dla lemingów :-)) jest mowa ? Przecież to widać gołym okiem, że w aspekcie tego co napisałem powyżej to wyraźny regres.To wyłącznie medialny show i reklama, a nie żaden krok w przyszłość jak próbują nam wmówić media…



„Wszystko jest piękne, wystarczy tylko umieć dobrze spojrzeć” /Camille~Pissarro/

Po raz czwarty w Mielcu zagości „Europejska Noc Bez Wypadku”. W sobotni wieczór w klubie Papillon Club w Mielcu wolontariusze będą przekonywać młodych mielczan do tego, by po wypiciu nawet niewielkiej ilości alkoholu, pozostawili swoje samochody na parkingach.

Zimny, to nie jest ( raczej bo oczywiście pewności nie mam) żaden PiSowski obstalunek! To „ziomki” zdaje się z Poznania szukają rozgłosu ( patrz ich inne utwory np dzięki „Acta” trafili do TVNu). Raczej ta kontra do martyrologii, podchwycenia GLOBALNEGO szlagieru Gangman PSY’ów, text wybitnie na czasie…i w tle…ale o tym szasmile

Yarosław przez „łaj” to już mój wynalazek, oni zrobili w oryginale przez „dzej”.

Jak mówiłem zapodałem utwór tutaj bo to w pewnym sensie „skowronek” czekających nas zmian. Kaczyński Polskę zbaw, w wersji Wolskę to największy epitet „młodzieżówek PO” na salonach czy onetach…tutaj jest to w wersji (quasi)POZYTYWU, a Donek i nawet Janusz są podprogowo na cenzurowanym.

Zimny odejdź na chwilę od klasyki muzyki i zastanów się czy celem nowomowy jest uniemożliwienie artykulacji myśli poprzez wyrugowanie z języka tych form, które mogłyby dane pojęcia/idee przenosić. Jeśli tak, to czy określenia nowejmowy mają cechę, która osobie wypowiadającej się nie daje możliwości emocjonalnego nieustosunkowania się. Jeśli tak to mamy do czynienia z PERFIDIĄ bo wystarczy raz „zaprogramowac” słowo, raz „odbarzyc” nim przeciwnika i aż do kolejnej wolty słownej będzie…”nastosunkowany”. Jeśli do tego momentu mniej więcej jesteś ze mną to teraz obejmij świadomością ostatnie 5-7lat „kultury” masowej w tym kraju. Jaki obraz widzisz? Mocno „czarno-biały”. Nie charakteryzując go tutaj w szczegółach i nie aspirując do wyczerpania tematu, powiem tylko, że te „polskie PSY” to PRZEŁOM. To wolta na CAŁEGO! Ośmieszany i wyszydzony, i zapuszkowany w niestrawnym dla większości sosie – YAro – teraz na pierwszy rzut oka jawi się…JEDYNYM POZYTYWNYM BOHATEREM. PIS gdyby był bardziej „na czasie” to taki „uśmiech losu” MUSIAŁBY wykorzystac…bo dotychczasowe np. Ministerstwo PRawdy ( tez z jutuba) było smieszawa ale bardzo niszowe.

Tu nie chodzi o to, że się „komuś” nie podoba, mierzi go to, żeby go bolą bo to jest bardzo subiektywne i mniej lub bardziej jednostkowe. Tutaj mamy do czynienia z potencjalnym MEMem…

Boję się ( mimo nawet tego ze określam siebie jako NIEZAANGAŻOWANEGO), że będzie analogicznie jak z „Donald marzy aby było miło” Jożina z Barzin (?), czy „Donald paczy” w sprawie ACTA, albo „Donald looking at things” w kwestii wokól Euro. Nikt okazji na Nowogrodzkiej nie dostzreże więc i szansy nie schwyci w „ręce”.

Ja tam teraz słucham King Crimsona i Frediego ale zapuszczę też sobie www.youtube.com/watch?v=mzK7rsLHZqI Zespolowi nikt nic nie zarzuci…ziomale są wyjątkowi!!! Żałuję, że z 10 lat temu sam nie miałem takiego dystansusmile

Pozdro,