stolica Wolski nie w Krakowie

Kraków trzebaby podzielić wzdłuż linii Wisły: UJ, AGH, uczelnie, Planty, Wawel i rynek po zachodniej, reszta (Podgórze) po wschodniej. Wolacy musieliby forsować Wisłę i zdobywać Wawel, żeby nawiedzić sień krypty Piłsudskiego. A i tak Podgórze by się szybko przyłączyło do Krakowa, bo w Krakowie jako powiecie grodzkim zwykle wygrywają platfusi, a pisiactwo w powiecie ziemskim krakowskim, czyli poza Krakowem.

To nie jest takie proste, remiczku. Od czasu sojuszu pisiactwa (Duda) z Majchrowskim dla fanaberii Karalucha Wolacy dość przewalone w królewskim mieście.

Możecie sobie wziąć Zakopane, Karaluch w góralskim kapelusiku wyglądał odpowiednio godnie, gdy jeszcze wizytował Zakopane z gospodarsko trosko. Ciekawe, co powiedzą górale, jak im się każe przyjmować turystów z Podkarpacia, zamiast z Warszawy.