spieszmy sie kochac premierow, bo tak szybko

odchodza. Choc tu nie zanosi sie wink.

Premier Tusk blisko dwie godziny rozmawiał z samorządowcami i członkami PO w dolnośląskiej siedzibie tej partii na ulicy Oławskiej we Wrocławiu. Przed wyjściem czekali na niego dziennikarze i mieszkańcy.

Chwilę później do witania się z Tuskiem rzuciło się kilkunastu gapiów, którzy stali na Oławskiej. Jedna ze starszych pań wyznała mu: – Panie premierze, kocham pana.

wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,12949160,_Panie_premierze__kocham_pana____uslyszal_Tusk_na.html#ixzz2DjlKbDdb



„Jak wielkie musiało malować się zdziwienie na twarzy premiera Donalda Tuska, gdy odkrył, w jak strasznej zapaści pozostawia mu Polskę poprzedni premier Donald Tusk.” – Krzysztof Feusette