Re: Rozwowy wlasnie zerwano, wiec

Czyżbym nie wyraził się wystarczająco zrozumiale?

O to, że ta „impasowa” prowizorka po zerwaniu rozmów, w perspektywie będzie finansowo korzystniejsza dla Polski, niż zgoda Tuska na szczytowe, narzucony mu przez Camerona (jawnie) i Merkel (skrycie) plan minimum. Zgodę na ów plan minimum uniemożliwił zajadły atak PiSu na rząd Tuska, przywoływanie głównej obietnicy wyborczej PO o 300 mld (iż to niby tylko PO jest w stanie uzyskać/wywalczyć tę sumę) i medialne dociskanie premiera. Polskie (polskojęzyczne, hehe) media, zamiast pojąć i zrozumieć ten fakt, zgodnie ze zwyczajem, jadą po PiSie…