Re: konkurencja o Urze

Nie bardzo do mnie przemawia ten gościu. URze miało sens tylko jako płatny dodatek do Rzepy. I prawdopodobnie Lisicki miał tego świadomość, że w oderwaniu od Rzepy nie da rady – ten tytuł raczej samodzielnie nie będzie funkcjonował. Tak to już czasem bywa, że dwie rzeczy są razem więcej warte niż każda z nich z osobna.

Myślę, że fianansowo Hajdarowicz nie zyska, w każdym bądź razie będzie musiał włożyć jeszcze sporo więcej w obydwa tytuły i na nowo zdefiniować odbiorcę. To potrwa o ile szlag nie tego wcześniej. Gdyby Rzepa z przybudówkami była na giełdzie to rekomendowałbym raczej sprzedaż.

Wsieci też nie musi mieć sukcesu – z tych samych powodów, będą musieli robić wszystko sami bez łączenia niektórych kosztów z w końcu dość dużym dziennikiem. No i w przypadku URze sama tytuł Rzeczpospolitej gdzieś w tle też miał znaczenie.





Pozdr.,

wolo