Piechociński zaczął jak dupek.

Lata po mediach i błaga na wszystkie świętości Pawlaka by się nie obrażał i pozostał w rządzie. Tylko zapomniał pogadać z najbardziej zainteresowanym.

Ech, ci politycy PSL – wsioki wiejskie. Nawet dobre wykształcenie nie zmienia ich na dobrze wychowanych.