łyżka dziegciu przetrawisz ją Hej?

Hey, dorzucę do Twego optymizmu z wyboru tej a nie innej alternatywy tylko jedną łyżkę dziegciu.

„Z kraju wyjechało prawie 1,3 mln Polaków. Za granicą są już ponad rok, marne szanse, że wrócą. W ciągu zaledwie 10 ostatnich lat o ponad 1,5 mln zmniejszyła się liczba osób do 17 lat, a o prawie 1 mln wzrosła liczba osób starszych. Na dokładkę wciąż dzieci rodzi się jak na lekarstwo. (…) Polska zajmuje obecnie 209. miejsce – na 222 sklasyfikowane kraje świata – pod względem wskaźnika dzietności.”

„Polacy nie mają dzieci i emigrują, bo czują się dyskryminowani przez własne państwo. Mówią do siebie nie bez racji: jeśli założysz firmę – zniszczy się kontrola fiskusa czy ZUS, urodzisz dziecko – dostaniesz 1000 zł jałmużny, ale nie zapiszesz go do lekarza czy przedszkola, gdy twoja sprawa trafi do sądu – na rozstrzygnięcie poczeka kilka lat, jeśli zetkniesz się z urzędnikiem – potraktuje cię jak oszusta lub intruza. (…) Po ponad 20 latach od odzyskania niepodległości czas gruntownie się nad tym zastanowić. Bo to właśnie fatalnie zorganizowane państwo jest głównym hamulcowym naszego rozwoju.”*

Bez wątpienia Polska, a w szczególności Warszawa, Wrocław, Kraków wyglądają BEZ PORÓWNANIA lepiej niż jeszcze 20lat temu. Wybór, którego dokonaliśmy UMOŻLIWIŁ nam rozwój w oparciu o zagraniczne kapitały oraz własną kreację pieniądza. Integracja w strukturach Wspólnot Europejskich (od grudnia 2009r) formalnie Unii Europejskiej DAŁA KOPA m.in. w kwestii rozbudowy infrastruktury.

Bez wyboru roku 1989 oraz 2004 raczej nie byłoby nas tutaj gdzie jesteśmy. Kraj byc może opierałby się na MOLOCHACH pseudo państwowych kombinatów, a tak mamy ogrom prężnych małych i średnich firm.

Tylko skoro jest tak dobrze to dlaczego dla wielu jest tak źle?

*za blog.rp.pl/marczuk/2012/03/22/obcy-we-wlasnym-panstwie/