Hassan w zbozu cz. 2

Pamietacie afere zbozowa? Ja to dobrze zapamietalem – pojawia sie ciag dalszy:

pwp.pb.pl/2889088,61679,uciekl-od-saddama-w-polsce-dostal-szlaban

„Niezwykłe rzeczy działy się wokół Al-Zubaidiego, gdy siedział w areszcie. Kwitła wówczas tzw. szorstka przyjaźń między premierem Leszkiem Millerem a prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Media donosiły, że służby szukały haków na Artura Balazsa, byłego ministra rolnictwa, będącego w dobrych relacjach z głową państwa.

— Odwiedzali mnie w areszcie dziwni panowie, którzy obiecywali, że jeśli przypomnę sobie coś o udziale pana Artura Balazsa w tzw. aferze zbożowej, to szybko wyjdę na wolność. A ja tego pana nie znałem i nie miałem z nim żadnych relacji — mówi Hassan Al-Zubaidi. „Bieg wydarzeń świadczy niezbicie, że przedstawiciele ważnych instytucji państwowych zaangażowali się w czynną prowokację wobec mojej osoby” — pisał w 2004 r.

Artur Balazs do marszałka Sejmu, z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nakłaniania przez służby państwowe Hassana Al-Zubaidiego do składania fałszywych zeznań i tworzenia fałszywych dowodów wobec Artura Balazsa. W 2007 r. sąd uznał, że Wiesław Mądrzejowski, w 2003 r. wicedyrektor CBŚ, „przekroczył swoje uprawnienia i polecił podległemu funkcjonariuszowi przeprowadzenie rozmowy z tymczasowo aresztowanym Hassanem Al-Zubaidim na temat jego wiedzy o przestępstwach na polskim rynku rolnym, w tym roli Artura Balazsa”. Proces „grupy Hassana” był na finiszu pod koniec 2011 r. Z powodu choroby sędzi (przewodniczącej składu) praktycznie został wstrzymany. Z nowym przewodniczącym musi zacząć się od nowa.

Zgłoś swój problem

Masz kłopoty z państwowym lub samorządowym urzędem czy instytucją? Czujesz, że jesteś krzywdzony, prokuratura bezpodstawnie Cię oskarża, Twój biznes jest niszczony, a urzędnicy nie dają Ci żyć? Zgłoś się do nas. Zajmiemy się najbardziej kontrowersyjnymi przypadkami. Będziemy je opisywać w „PB” i przedstawiać w Polsacie w programie „Państwo w państwie”. Nie ograniczymy się do jednorazowego nagłośnienia sprawy. Będziemy ją monitorować, naciskać urzędników, polityków i rząd. Nie zostawimy Cię samego. Pisz na adresy: pwp@pb.pl oraz panstwowpanstwie@polsat.com.pl”