Hajdarowicz żałuje, że kupił Rzepę

„Hajdarowicz powiedział nam, że celem wszystkich zmian jest to, aby wydawnictwo Presspublica było prężne i nowoczesne. Wyraził także rozczarowanie sytuacją, w jakiej zastał np. „Rzeczpospolitą”. – Oceniam, że „Rzeczpospolita” jest w budowie. Jesteśmy w procesie restrukturyzacji. Szczerze mówiąc, jestem rozczarowany, bo zakładałem, że angielski udziałowiec troszkę implementował takiego anglosaskiego stylu zarządzania. Otóż nie implementował poza jakąś absurdalną biurokracją i liczbą kolorowych wykresów, które wszyscy tam wytwarzają. Wymaga to więc bardzo poważnej przebudowy – wyjaśnia Hajdarowicz.

– Presspublica musi być inaczej zorganizowana. Bardzo liczę na to, że dziennikarze oraz pracownicy zmienią sposób myślenia i że internet będzie dla nich automatycznym elementem wydawnictwa, a nie obcym ciałem – takie myślenie musi być powszechne.”

i komentarze z offu:-)

Na razie Wróblewski wprowadził do Rzepy więcej Smoleńska – jest więcej Gmyza, Warzechy z FAKTU, Ziemkiewicza czy anty-unijnych Magierowskiego i Gwiazdowskiego. Tylko pytanie – czy polscy przedsiębiorcy wolą wyjść z UE – jak wolą publicyści Rzepy, czy jednak czerpać z UE korzyści?

Zamiast gazety powinien był kupić ten wieżowiec- szkieletor w Krakówku- znając jego talent – do dzisiaj były już całkiem rozebrany na kawałki. Takie talenty trzeba z głową wykorzystywać…

Oj Grzegorzu, Grzegorzu.

Inwestujesz w internet, zatrudniasz najlepszych specjalistów w Krakowie, i zwalniasz ich po roku…

Wystarczy porównać to, co było kiedyś, a jest teraz w aplikacji iPadowej. Zero multimediów, zero interakcji z czytelnikiem i ciągłe błędy.

Rewolucja polega tylko na wprowadzeniu pana Wróblewskiego i całej jego gawiedzi z Dziennika Gazety Prawnej, która wędruje za nim jak kaczątka za swoją matką. Byli w Polskapresse, rewolucja zamieniła się w totalną porażkę. Teraz bedzie raczej podobnie.