11 listopada pamiętasz?

Pamiętam, że bardzo mocno udzielałeś się po tamtych wydarzeniach.

Spójrz co opisał jeden z koleżków na nowym ekranie:

„zapowiedziany tak masowy przyjazd kibiców z Krakowa, był swoistą „prowokacją”. Miała ona na celu zaangażowanie tak ogromnych środków policyjnych, w celu przeprowadzenia kolejnych ćwiczeń, tak na szczeblu decyzyjnym, jak też dowódczo – manewrowych. I to w pełnych warunkach bojowych. Władza ćwiczy na społeczeństwie, nie po raz pierwszy. Widzieliśmy oddziały szturmowe policji, nowe wyposażenie i broń gładkolufową, oraz ostrą. Pytanie jest zgoła inne.

Nowo powołani Komendanci Policji „manewrują”, bawią się w gry wojenne, igrają ze zdrowiem i życiem obywateli.

Co by było gdyby zabrakło Starucha, jego apelu o spokój i nieuleganie prowokacjom policji. Trzeba było widzieć to z bliska. Zaapelował i zyskał posłuszeństwo. Człowiek o ogromnej charyzmie w tej niespołeczność.

Podobnie jak jego pozostali czterej koledzy. Potrafili zapanować nad tłumem.”

i dodał to:

„””DGP” alarmuje, że trwa exodus wyższej kadry kierowniczej ze stołecznej policji, zwłaszcza z oddziałów prewencji. Istnieje zagrożenie, że młodych policjantów po szkoleniu podstawowym poprowadzą przeciwko wojowniczym kibicom niedoświadczeni oficerowie.”

Źródło: PAP”